Sesje rodzinne

O mnie, Sesje dziecięce, Sesje męskie, Sesje rodzinne

Tata i jego (nasze) córeczki

Ta sesja jest dla mnie absolutnie wyjątkowa. Przedstawia osoby, które są dla mnie najważniejsze na świecie. Mój mąż Krzysztof oraz nasze córki Natalia i Patrycja. Mówi się, że najtrudniej fotografuje się własną rodzinę. Moja ze mną współpracowała tak, jak każdy fotograf by tylko o tym marzył. Dziewczynki bardzo lubią zdjęcia. Potrafią zachowywać się przed obiektywem naturalnie. Zamiast pozować to bawią się, przytulają, cieszą…

czytaj więcej

Sesje noworodkowe lifestyle, Sesje rodzinne

Jagoda

Jagodę fotografowałam jeszcze kiedy była w brzuszku Jej przemiłych rodziców i pieska poznałam w grudniu. Zdjęcia z sesji ciążowej można obejrzeć pod linkiem: W oczekiwaniu na Jagodę Tę malutką kruszynkę w końcu zobaczyłam po raz pierwszy 2 miesiące później, w lutym. Okazała się być cudownym maleństwem i z przyjemnością przedstawiam Wam efekt naszego spotkania!

czytaj więcej

Sesje dziecięce, Sesje rodzinne

Nikodem, Niki, Nikoś. Nie zdążył na typową sesję noworodkową. Kiedy spotkaliśmy się, nie miał 2 tygodni. Niemniej jednak dzieci 5-6 miesięczne równie radośnie i uroczo wychodzą na zdjęciach. Duża się śmieją, są ciekawe kto nowy przyszedł do domu, dźwięku aparatu, zaglądają w obiektyw. Nikodemowi przez całą sesję towarzyszył uśmiech na twarzy. Wspaniale odnalazł się na zdjęciach razem z starszą siostrą,…

czytaj więcej

Sesje ciążowe, Sesje dziecięce, Sesje rodzinne

sesja ciążowo rodzinna

Zawsze bardzo się cieszę kiedy mam możliwość fotografowania rodziny z dziećmi. Szczególnie jeżeli jest to sesja z mamą w ciąży. Zachwyt starszych dzieci nad brzuszkiem, ich radość z oczekiwania i ogromna miłość do rodziców jest tak naturalna i spontaniczna, że mój aparat prawie sam robi zdjęcia! Całkiem niedawno spędziłam wesołe dwie godziny przy sesji z wyjątkowo pozytywną rodziną. Nasza współpraca…

czytaj więcej

Sesje dziecięce, Sesje narzeczeńskie i pary, Sesje rodzinne

Bruno i Paskal

Bruno i Paskal. Dwie bomby energetyczne! Na rodzinną sesje zdjęciową przyjechali do Warszawy z Łodzi. Skąd mieli tyle energii po podróży? Nie mam pojęcia! Próbowałam ich zatrzymać w swoim obiektywie. Czy się udało, sami ocenicie. Cieszę się, że w tym zwariowanym dniu udało mi się także namówić rodziców na kilka ujęć we dwoje. To było takie deliktane „wyciszenie” przed drogą powrotną…

czytaj więcej